Ostatnie Wpisy

Herbert i Jego Diuna  
Ostatnio, mimo matur, dorwalem sie do dalszych czesci cyklu Franka Herberta o Diunie. Wypozyczylem od razu 3 czesci z biblioteki, Mesjasza Diuny, Dzieci Diuny oraz Bog Cesarz Diuny. Co tu duzo gadac, w 10 dni przeczytalem wszystko, jakies 1200 stron. Niesamowita lektura, polecam wszystkim! Z cyklu zostaly mi jeszcze dwie pozycje do polkniecia, Heretykow Diuny oraz Diuna: Kapitularz. Niestety musze byc powsciagliwy, teraz czytam Repetytorium Przedmaturalne z Polskiego. Ciekawe - ksiazki, ktore lubie przeczytalem w tak szybkim tempie a z jedna ksiazka o jezyku polskim mam takie klopoty. Czytam ja od 2 tygodni a jestem na 70 stronie... heh...
telekomunikacja
Teraz mam chwilowy dostep do neta, wzialem sie ostro za sciaganie Diuny. Sa dwie adaptacje filmowe, jesli mi dobrze wiadomo - jedna stara, w adaptacji Davida Lyncha, druga nowsza, trzyczesciowa Dune 2000. Ta druga mialem okazje ogladac, co do pierwszej nie jestem pewny. Bo wiem, ze ogladalem cos podobnego, ale mialem wtedy jakies 6 lat, wiec pewnym byc nie moge :) Dlatego chce to dorwac. Co ciekawe w sieci znalazlem rowniez 5 czesci pt. Children of Dune... ciekawe, moze jakis serial... w kazdym razie jest to bardzo interesujace - najbardziej mnie interesuje jak przedstawili oblezienie (chodzi o to, ze go oblazly) przez piaskoplywaki ciala Leta II Atrydy. To musi byc cos niesamowitego :-) Nic tylko sciagac!
: :
Pijany koles wczoraj...  

... kiedy podjechalismy samochodem kumpla pod dyskoteke Extreme, wpierdolil nam sie w tylne lewe drzwi. Naspidowany, albo skwaszony... nie wiadomo. W kazdym razie szybciutko odjechalismy. Po dluzszych ogledzinach okazalo sie, ze duza czesc drzwi jest wgnieciona, lacznie z klamka. No to dzwonimy po znajomych "od mokrej roboty". Najpierw dealer szkolny, koles co to ma naprawde niepokolei w glowie, zabilby kolesia pewnie, ale niestety byl nieosiagalny. Potem do Artka, taki duzy ochroniarz, ale niestety musial sie zajmowac swoim 2-letnim synkiem, wiec nie byl w nastroju do lamania kosci akurat. Jeszcze pare telefonow i dalej dupa. Siedzimy i sie zamulamy. Wreszcze padla niesmiala propozycja - a moze by tak po pyty zadzwonic? :-) Przyjechaly po godzinie wyczekiwania i sledzenia ofiary. Zostal zatrzymany, odwieziony na izbe wytrzezwien, szkoda wyceniona na 240 zeta, poltorej godziny spedzone na komisariacie i po sprawie. A pomyslec, ze gdybysmy sie wczesniej do kogos dodzwonili.... to co by nam z tego bylo? Satysfakcja? Zadna, zwazywszy na wydatek, na ktory by zostal narazony wlasciciel samochodu. A jeszcze by cos gorszego z tego moglo wyniknac, kolo moglby miec kose, albo inny zmyslny gadzet... hih... na cos ta policja w koncu sie przydaje :)

lockpicking

: :

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930311234

Kategorie postow

Brak kategorii

chesterka-91 | soneczko | aniorcia | comando-foka | diary | Mailing